Blog

8 lat Papieża Benedykta

  
Pamiętam jak dziś ten wczesny wieczór 19 kwietnia 2005 r., kiedy to kard. Joseph Ratzinger został wybrany na nowego Biskupa Rzymu. Stanęło przed nim zadanie niełatwe, bo wszyscy mieli w pamięci niesamowite rekolekcje z życia udzielone przez Papieża Jana Pawła II. Nie prosto być następnym, nie prosto być podobnym, dlatego on nawet nie próbował. Pozostał tym samym człowiekiem, jakim był przed konklawe. Przez niespełna osiem trudnych lat, zarówno dla Kościoła jak i dla świata, powiedział wiele ważnych słów i uczynił wiele ważnych gestów. Teraz Benedykt XVI rezygnuje ze swojej posługi, a Tron Piotrowy pozostawia młodszym...

11 lutego miał być zwykłym poniedziałkiem, ale wszystko się zmieniło o godzinie 11:46, kiedy to włoska agencja ANSA wydała depeszę: "Papież Benedykt XVI ma abdykować 28 lutego". Wieść lotem błyskawicy ogarnęła wszystkie media. Był szok i niedowierzanie. I natychmiast zrodziły się pytania: dlaczego?, co kierowało Papieżem, że podjął taką decyzję?, co będzie dalej? Szczerze mówiąc, kiedy tylko wiadomość do mnie dotarła, nie wierzyłem własnym uszom i oczom. Przecież żaden papież od 700 lat nie podjął takiej decyzji. Od razu pojawiły się porównania do Poprzednika, któremu wręcz sugerowano abdykację - lecz On trwał.



Kiedy słyszę głosy różnych komentatorów, którzy twierdzą, że Benedykt XVI zapisze się w historii jedynie jako papież, który zrezygnował, to nie mogę się zgodzić z takim zdaniem. Niestety, w mainstreamowych mediach ten pontyfikat był w dużej mierze przemilczany.

Wróćmy jednak do początku pontyfikatu. Jeszcze przed wyborem dużo się mówiło o możliwych następcach Jana Pawła II. Niemiecki kardynał i bliski współpracownik polskiego Papieża był jednak najczęściej wymieniany jak potencjalnie przyszły Biskup Rzymu. Konklawe w 2005 r. było pierwsze w Trzecim Tysiącleciu i trwało bardzo krótko - nowa Głowa Kościoła została wybrana już po niespełna 26 godzinach od rozpoczęcia głosowania. 19 kwietnia 2005 r., o godz. 18:44 świat dowiedział się kim jest nowy Papież. Kard. Joseph Ratzinger został miał wtedy 78 lat.



Z wyboru najbardziej niezadowoleni byli, o ironio, jego rodacy, którzy twierdzili, że Kościół pod panowaniem Ratzingera będzie zabetonowany i się nie otworzy na "nowe nurty" i "nowoczesność". Mówili o tym wtedy, gdy mocno podzielone kościoły protestanckie wprowadzały "nowinki", skutkiem których były jeszcze bardziej puste kościoły w Niemczech.

Benedykt XVI swoim pontyfikatem starał się kontynuować dzieło Jana Pawła II, ale rzecz jasna, nie mógł tego robić w tym samym stylu, przez co każde porównanie tych dwóch postaci jest nietrafione. Kilka miesięcy po wyborze, Papież udał się na Światowe Dni Młodzieży w Kolonii, gdzie pokazał się swoim rodakom i światu jako Papież otwarty na świat.

Pod koniec maja 2006 r. Benedykt XVI rozpoczął podróż apostolską do Polski. Odwiedził wówczas m.in. Wadowice - miasto rodzinne Jana Pawła II. To tu miałem okazję zobaczyć papieża na własne oczy, a nie tylko przez szklany ekran. Mieszkańcy ugościli go z wielką życzliwością i serdecznością, o czym również wspomniał.



Ostatnim ważnym wydarzeniem dla Polski jak i dla Kościoła była beatyfikacja Jana Pawła II, 1 maja 2011 r. Papież czuł wielką radość że ta piękna chwila stała się również jego udziałem.

Dziś pontyfikat Benedykta XVI kończy się - papież ustępuje z urzędu. On sam tłumaczy to zaawansowanym wiekiem i podupadającym zdrowiem. Wiemy przecież o jego problemach kardiologicznych.

Niemniej jednak podczas swojego panowania na Stolicy Piotrowej, za każdym razem, gdy odbywał podróże apostolskie, zawsze wokół niego było mnóstwo młodych ludzi, którzy czekali, co papież ma im do powiedzenia. Benedykt XVI odbył 24 zagraniczne pielgrzymki. Podtrzymywał dialog ekumeniczny: spotkał się z przedstawicielami innych religii w Asyżu, w 2011 roku, podobnie jak Jan Paweł II w 1986 r.



Zdjął ekskomunikę i zaczął rozmawiać z Lefebrystami, czyli z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X. To ważny krok w dążeniu do jedności Kościoła Katolickiego. Nie bał się radykalnych decyzji, gdy tylko na biskupie istniał cień podejrzenia. Tak było z abpem Stanisławem Wielgusem, kiedy w polskich mediach rozpoczęła się dyskusja o jego rzekomej współpracy z SB w czasach PRL-u. Kiedy tylko Kościół był oskarżany o najcięższe grzechy (w sprawie księży-pedofilów), nie bał się i nie wahał otwarcie przeprosić ofiary. Starał się również ukarać winnych. Napisał trzy encykliki i szeroko komentowaną trzytomową książkę "Jezus z Nazaretu", opowiadającą o życiu Chrystusa. Uczył się języka polskiego i z różnym skutkiem starał się wygłaszać wcześniej napisane krótkie przemówienia. Było to jednak odbierane przez Polaków z radością, życzliwością i przede wszystkim - z sympatią. :)

Pod koniec ubiegłego roku, Benedykt XVI pojawił się na Twitterze. Oczywiście nie on sam prowadził swoje konto, lecz sam fakt, że papież stał się obecny w mediach społecznościowych zasługuje na uwagę. Papieża obserwowało 1,5 mln osób. Profil był również prowadzony w języku polskim.



Teraz jest już oficjalnie emerytowanym papieżem, pierwszym takim od 700 lat, co sprawia, że sytuacja jest naprawdę wyjątkowa. W ciągu najbliższych dni rozpocznie się konklawe, które wybierze następcę Benedykta XVI.

Jeszcze dzisiaj, w ostatnim dniu pontyfikatu, Papież spotkał się rano z kardynałami, którzy wybiorą jego następcę. Kilka minut po 17, Benedykt XVI wsiadł do helikoptera, którym poleciał do pobliskiej letniej rezydencji - Castel Gandolfo. Tam też zdecydował się na spontaniczne krótkie pożegnanie z wiernymi.



W 2005 roku, zaraz po wyborze kard. Ratzingera na Papieża, zaczęło się tworzyć analogiczne do poprzednika określenie, że jesteśmy pokoleniem B16. Tak, czuję się cząstką tego pokolenia i to mnie napawa dumą.

I na koniec wielkie podziękowanie w internetowym stylu: #thankuB16!



Podobał się artykuł? Myślę, że tak. :) Czekam na Twój komentarz poniżej. Bądź ze mną na bieżąco na Facebooku i obserwuj mnie na Twitterze.
2032
WYŚWIETLEŃKOMENTARZE


BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO
NA FACEBOOKU I TWITTERZE  

2032
WYŚWIETLEŃKOMENTARZE





WYŚLIJ
E-MAILEM

WERSJA
DO DRUKU

SUBSKRYBUJ
KANAŁ RSS


BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO
NA FACEBOOKU I TWITTERZE


PODAJ E-MAIL I ZAPISZ SIĘ
DO NEWSLETTERA


Komentarze 

OD NAJSTARSZYCH  •  OD NAJNOWSZYCH
  
AKCEPTUJĘ ZASADY
zly
01.03.2013, 10:05 #1
Świetny artykuł.
ODPOWIEDZ    NAPISZ NOWY
28.03.2013, 14:48 #2
szybko minęły te 8 lat
ODPOWIEDZ    NAPISZ NOWY
Pasja. Każdy ma swoją
Twitter
Newsletter
Podaj swój e-mail i zawsze bądź na bieżąco!
Wiadomości rozsyłam następnego dnia rano po publikacji nowego artykułu.
Tak samo jak Ty nie lubię spamu.